Bankierzy.eu

Bo Twoje pieniądze są ważne...

Informacje z rynku

Sytuacja makroekonomiczna na świecie a ryzyko inwestycyjne w najbliższym czasie

{jcomments off}To co pisałem w styczniu, że istnieje duże prawdopodobieństwo spadków okazało się ostatnio faktem. Głównym sygnałem były oczywiście kraje z grupy PIIGS. Niestety ten problem nie zniknął. To samo dzieje się z USA obniżenie ratingu to jedno, a bardzo zła, a nawet katastrofalna sytuacja niektórych stanów w USA to drugie. Na ten moment problemy się nie skończyły. Reformy praktycznie w żadnym z tych krajów nie zostały wprowadzone.

Problemy Grecji nie zostały zażegnane (Grecja musi wykupić obligacje zapadające na koniec sierpnia, a nie ma na nie pieniędzy), dodatkowo wychodzą problemy Hiszpanii i Włoch (jedynym ratunkiem na ten moment jest Unia). Skupy obligacji zarówno przez bank europejski, jaki FED pozwalają jeszcze się bronić przed paniką. Oczywiście łatwiej będzie ją wywołać na rynku europejskim. Ostatnie 2 sesje wzrostowe z czego w sumie tylko jedna była bardzo mocna, świadczą jak na ten moment tylko i wyłącznie o ruchu korekcyjnym. Indeks S&P500 nie przełamał oporu na poziomie 1180-1200. Jeżeli to się uda ruch korekcyjny powinien mieć maksymalny zasięg w okolice 1280. Jeżeli ten poziom nie zostanie przekroczony preferowanym scenariuszem będzie scenariusz spadkowy. W krótszym terminie może to być poziom 1000 pkt. W dłuższym terminie i przy niesprzyjającej sytuacji na świecie może to być poziom 700 pkt na tym indeksie. Co może sprzyjać takiej sytuacji ? Przede wszystkim bardzo ważna jest kwestia obligacji europejskich (głównie greckich) i utworzenie funduszu, który ma finansować ten dług. Jeżeli okaże się że francuzi nie mają pieniędzy (ostatnio PKB Francji nie wzrosło, a miało wzrosnąć o 0,3 %, dodatkowo Francuzi chcą obniżyć swój deficyt o 2 %) na to żeby pomóc Grecji możemy mieć drugą fazę paniki. Na ten moment sytuacja na rynkach jest bardzo dynamiczna i zmienia się jak w kalejdoskopie. Najlepszym przykładem był ten tydzień gdzie indeksy potrafiły w ciągu jednej sesji być na +3 % by później spaść na – 2 %. Taka sama sytuacja była na walutach zwłaszcza na parach walutowych związanych z frankiem. Dodatkowo za korektą przemawia formacja młota utworzona na większości indeksów.